piątek, 28 sierpnia 2009

Czytam jak Robert G. Heath próbuje za pomocą elektrod w mózgu leczyć shizofrenie i homoseksualizm. Niech mnie uleczy, bo każdy fragmęcik skóry, każdy mój mięsień poprzecznie prążkowany i gładki aż do kręgosłupa(mam zwolnienie ! ! !) przeszywa ból. Już nawet nie mam siły być zła. Przyjdź, teraz, tylko broń Boże nie dotykaj mnie, bo skóra rozpłynie Ci się w łapkach. Mamoooo dlaczego nie reagujesz na moje telefony, chyba użyję siły głosu. a propos ciekawe czy to czytasz jeszcze. Mam 4 asy wygrałam : 18 kart o zdrowiu, eleancki segregator, 12 kolorowych przekładek + zestaw toreb podróżnych, przecudownie aż idę spać.

niedziela, 23 sierpnia 2009

uczę się bo mi przeleci 40pkt koło nosa, niby da się obalić 175str. w dwa dni ; pp czyli już mam 1,5/48h, za dużo ciastek w nagrode. Przychodzą mi psychiczne myśli, żeby obliczyć ile to już godzin, ale jestem zbyt śpiąca i w dodatku słaba z matmy. zamykają mi się oczy więc skończę jutro.

7 wrz.
jak nie ma rocznego to ponarzekam na inny. panika ! dwie minuty i się biorę, nie będę mięczak ! ! ! dobrze że mi bateria siada agahagagagagkja
godzina 22
"nie ogarniam stawonogów swoim małym mózgiem"
ty ja też, bo mięczaki i szkarłupnie to w kit
"mięczaki?"
"jakie kurwa mięczaki"
no nie mów, japierdole

wtorek, 11 sierpnia 2009

tak więc umieram



to mi ostatnimi czasy wychodzi najlepiej ha ha ahaljrfdwoirfjiorf, zabawiam się w dziewiarkę

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

To wszystko przez te feromony. Którejś nocy, gdy będę spała zabierz mi moją naiwność. nie chcę jej, weź ją sobie - zbyt umiejętnie się mną bawi. Jestem chyba podobizną biednego Ricarda, tyle, że nie pracuję w UNESCO, muszę dokończyć, bo nie wiem jak to się dla niego kończy. Straciłam pierścień mocy, już wolę słuchać strzykania kości.