piątek, 20 kwietnia 2012

you can get addicted to a certain kind of sadness

Jestem desperatką. Boże, BOŻE nie mam przyjaciół. Jesteś jedyną moją rozrywką, prócz elmunda, który tuli się coraz bardziej. I kiedy nastaje czas, że wychodzisz, tracę zmysły, nie mam co robić, nudzę się, i piję w samotności. Jestem opętana. Jestem zorganizowana. Zrobiłam obiad, zrobiłam pranie, poukładałam ciuchy, namalowałam obraz i teraz kwiczę z samotności. Spaliłam też pół paczki petów, ale może już o tym nie będę wspominała-.-''''' Koniec żartów. Teraz może trochę z pozytywów. Kocham szkołę i wszystko co z nią związane.