środa, 30 marca 2011


Zaprawdę sama siebie nie rozumiem.

czwartek, 24 marca 2011

I jak tu się nie uzewnętrzniać kiedy wszystko wali się na łeb, na szyję. Nabory już rozpoczęte, a moje świadectwo posiedzi sobie jeszcze miesiąc w szkole.
Boże mój Kraków. Boże n-i-e moja Warszawa. Jeszcze wyląduje w Toruniu. I już nie wiem nad czym mam płakać. I nie mam ducha walki już wcale, o ile kiedykolwiek miałam. I znowu się użalam.

środa, 16 marca 2011

od dzisiaj się nie uzewnętrzniam

niedziela, 13 marca 2011

czwartek, 10 marca 2011




cały tydzień samotności